środa, 13 lipca 2016

1 PAŹDZIERNIKA, PIĄTEK, MARCIN Z PORTALU RANDKOWEGO

Lu wchodzi po schodach i pospiesznie idzie do swojego pokoju, zamykając drzwi na klucz, ponieważ w celach zachowania swojej prywatności, takowy posiada.
Jej pokój jest w kolorze beżowo-różowym. Po prawej stronie od wejścia stoi beżowy regał z książkami. Przy regale mieści się różowe biurko na którym stoi biały laptop, z którego Laura bardzo często korzysta. Na biurku stoją również zdjęcia w ramce, radio, lampka oraz bordowe tulipany w wazonie. Obok biurka stoi duże rozkładane, różowe łóżko. Po rozłożeniu spokojnie mieszczą się na nim 3 osoby. Nad łóżkiem wisi beżowa lampka nocna. Obok stoi jasnoróżowy stolik na którym leżą piloty od telewizora. Telewizor plazmowy wisi na ścianie naprzeciwko łóżka. Po lewej stronie jest wbudowana w ścianie beżowa szafa trzydrzwiowa. Na suficie wisi różowy żyrandol w kształcie róży. Na końcu pokoju są dwa okna, z których widać garaże i kawałek osiedla. Na oknach wiszą beżowe firanki w paski.
"W końcu mogę sobie odpalić trawkę"- myśli ucieszona Lu, po czym wyciąga z torby towar oraz zapalniczkę- oczywiście różową. Bierze z biurka laptopa i kładzie go na jasnoróżowym stoliku, włącza swoje ulubione radio i siada wygodnie, opierając się na złożonym już łóżku. Odpala zielsko zapalniczką, rozkładając się wygodnie na kanapie i włączając laptopa.
"Sprawdzę sobie skrzynkę pocztową, może dostałam jakąś wiadomość"-myśli do siebie Laura po czym wchodzi na swojego e-maila.
"O rety"-mówi do siebie w myślach widząc 53 nieprzeczytane wiadomości. Denerwuje się po chwili, gdyż zauważa że ponad 90 procent z nich to reklamy. Zauważa jednak aż 7 wiadomości z portalu randkowego, na którym jest zarejestrowana. Póki co Lu jest singielką i flirciarą, dlatego posiada na tej stronie konto. Poznaje nowych facetów na internecie jak również na dyskotekach. Wszystkie te znajomości okazują się tylko "na jedną noc" i nic więcej z nich nie wychodzi.
"Hmm...mam 7 wiadomości od niejakiego Marcina"- myśli do siebie patrząc w ekran komputera.
Postanawia wejść na ten portal randkowy aby odczytać wiadomość od tajemniczego nieznajomego.
Czyta wiadomość po czym uśmiecha się do siebie. Treść wiadomości brzmi tak "Witaj piękna! Może miałabyś ochotę zawrzeć niezobowiązującą znajomość? Widzę że mieszkamy w tym samym mieście więc może moglibyśmy się wymienić numerami telefonów aby potem umówić się na jakąś kawę, dyskotekę lub do kina? Bo wiesz tak naprawdę mam wielu znajomych ale i tak mimo wszystko czuję się samotny. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam. Marcin."
Lu po przeczytaniu korespondencji zaczyna przeglądać zdjęcia Marcina na jego profilu. Ku jej zniesmaczeniu w informacji podane jest że chłopak nie posiada auta, ma tylko średnie wykształcenie, nie posiada aktualnie pracy i nadal mieszka z rodzicami. Po jego ubiorze na zdjęciach widać że nie posiada zbyt wielu pieniędzy, co odpycha trochę Laurę. Mimo wszystko Lu postanawia mu odpisać, ponieważ w głębi duszy, mimo wielu znajomych, przyjaciółki, kochających rodziców, tak samo czuje się samotna i mało potrzebna. Stara się jednak to uczucie na co dzień zagłuszyć poprzez palenie marihuany, obracanie się w nieciekawym towarzystwie, chodzenie na dyskoteki lub ucieczkę w internet albo zakupy.
Dość długo zastanawia się co mu odpisać po czym pisze i wysyła wiadomość. Treść jej brzmi tak "Cześć. Możemy się poznać czemu nie ale nic więcej nie obiecuję. To mój numer telefonu 34562132. Jak chcesz możesz zadzwonić albo wysłać smsa. Narazie." odpisuje chłodno i z dystansem Laura, która zazwyczaj jest skora do flirtów przez internet albo spotykania się z nieznajomymi mężczyznami z sieci- pod jednym warunkiem- muszą oni mieć pieniądze, czyli jak ona to nazywa "hajs". Nie da się ukryć że Lu jest upartą materialistką.
Po odpisaniu na wiadomość dziewczyna włącza muzykę z radia internetowego i postanawia się chwilę zdrzemnąć, ponieważ odczuwa zaczyna odczuwać lekkie zmęczenie. Po godzinie spania nagle budzi ją telefon. Ospale i niechętnie wstaje z łóżka i podchodzi do biurka na którym leży jej telefon komórkowy. Na ekranie zauważa napis "numer zastrzeżony". Przez chwilę zastanawia się czy odebrać czy nie, bo zwykle nie odbiera nieznanych numerów. Tym razem robi jednak wyjątek.


0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

"ŻYCIE LU" Paulina Mi © 2008. Design By: SkinCorner