środa, 13 lipca 2016

1 PAŹDZIERNIKA, PIĄTEK SPOTKANIE Z EMILEM

Po dwugodzinnym zwiedzaniu Wałów Chrobrego, Lu, patrząc na swoją komórkę i sprawdzając godzinę, stwierdza że w końcu może wrócić do domu. Znowu wraca więc parkiem i kieruje się do najbliższego tramwaju nr 2 z Placu Rodła w stronę osiedla Niebuszewo. Po 15 minutowej przejażdżce tramwajem w końcu wysiada na swoim osiedlu. Dzielnica, na której mieszka Lu ma kształt serca z lotu ptaka, uformowany z budynków. Budynki są nowoczesne w kolorze szaro-białym, mimo iż mieszczą się na starym osiedlu. Obok osiedla znajduje się duża Państwowa Szkoła Podstawowa numer 2, do której chodziła kiedyś Laura. Dachy budynków są ciemno-brązowe, w pobliżu znajduje się park, place zabaw dla dzieci a wewnątrz osiedla stoi średniej wielkości zielona budka w której Lu spotyka się często ze znajomymi z osiedla by zapalić marihuanę i się troszkę wyluzować. Wysiadając z tramwaju spotyka po drodze swojego kolegę z osiedla Emila. Emil jest przystojny, ale Lu się nim nie interesuje ponieważ pochodzi z dość ubogiej rodziny. On także nie przepada za Laurą, ponieważ jest według niego pusta i powierzchowna. Ich relacja łączy się tylko i wyłącznie z narkotykami. Emil załatwia Lu najlepszy towar w mieście i oczywiście dostaje od niej za to pieniądze. Laura pali tylko trawkę i od czasu do czasu, jak jest zdołowana lub nie ma na nic siły, kupuje od niego amfetaminę.
-Siema!- krzyczy do idącego przed nią Emila.
-Siemanko.-zatrzymuje się i odwracając do tyłu mówi chłopak.
Laura podchodzi do niego i mówi trochę szeptem, tak by nikt nie usłyszał.
-Masz jakiś świeży towar?-pyta go.
-W tej chwili mam dwadzieścia gram trawki, niczego mocniejszego obecnie nie posiadam.-odpowiada Emil.
-Ile chcesz za to?-pyta go niecierpliwie Lu.
-Biorę 40 złotych za 1 gram, czyli za 20 gram biorę 800 złotych. Ale tobie po znajomości dam zniżkę o 100 złotych. Pasuje?-pyta, zachęcając Lu, chłopak. Dziewczyna przez chwilę się zastanawia ponieważ po zakupie sukienki zostało jej  850 złotych miesięczniówki. Po chwili namysłu stwierdza jednak że zapalenie marihuany dzisiaj wyjątkowo by jej poprawiło zepsuty już nastrój.
-Dobra, niech będzie. Biorę.-mówi, wyciągając z portfela 700 złotych i wręczając je ucieszonemu już Emilowi.
-Nie będziesz żałować. Miłego dnia. Ja już muszę iść, bo trochę mi się spieszy.-odpowiada chłopak, odchodząc pospiesznym krokiem od Laury.
-To na razie!- krzyczy za nim dziewczyna, chowając "towar" głęboko do torby i kieruje się już powoli w stronę swojego mieszkania na ulicy Niemcewicza. Po chwili dzwoni do domofonu i drzwi do klatki otwiera jej tata. Wchodzi na klatkę schodową i idzie na drugie piętro pod numer mieszkania 8. Drzwi do mieszkania otwiera jej tata, Janusz.


0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

"ŻYCIE LU" Paulina Mi © 2008. Design By: SkinCorner